sobota, 15 lutego 2014

METAFIZYKA

Czy wiecie co oznacza określenie "metafizyczny"?

Spotkałam się z jego interpretacją jako "nieziemski" lub "niezwykły".

"Metafizyka" to tytuł dzieła Arystotelesa składającego się z czternastu ksiąg. Być może słowo to padło z jego ust, a być może zawdzięczamy je Andronikosowi z Rodos, perypatetykowi.
Według słownika jest to nauka o bycie, ontologia ("filozofia pierwsza"). Od czasów Immanuela Kanta zwłaszcza to, co niematerialne, nie dające się poznać zmysłami.

Chciałabym przyjrzeć się temu terminowi i jego powszechnie używanemu sensowi.

Η φυσις (he fisis) to natura, istota, stworzenie (w sensie własności); Μετα (meta) - przedrostek w złożeniu, oznacza "wraz z", "postępujące za".
Starożytni inaczej rozumieli rzeczywistość. I choć istniało wiele poglądów na wszechświat i jego strukturę, Greccy filozofowie byli bliżej Tajemnicy.
Ich świat, z dzisiejszego punktu widzenia nieco naiwny ze swą wiarą w mity, ucieleśniał pewien rodzaj psychologicznej prawdy.

Według mnie "metafizyczny" oznacza coś, co jest w życiu, co jest nieodłączną jego częścią. 
To właśnie to, co Witkacy określa Tajemnicą Istnienia. 

Chęć przeżywania tej tajemnicy przynależna jest naszemu gatunkowi, konstytuuje ludzką psychikę i generuje działanie.

Wiara w siły nadprzyrodzone, kulty religijne i misteria, miłość romantyczna, narkotyki i sztuka. Wszystko po to, aby czuć się wzniośle.


Buddyzm to Droga Oświecenia

Każdy człowiek, który od życia pragnie "czegoś więcej", odnajduje swoją metodę aby się realizować.
Rene Descartes (Kartezjusz) opublikował w 1637 roku swoją "Rozprawę o Metodzie Dobrego Powodowania Swoim Rozumem i Szukania Prawdy w Naukach", zwaną w skrócie "Rozprawą o Metodzie".
Dzieło nie odstasza rozmiarami, pisane jest przyjemnym językiem, autor z godnym podziwu narracyjnym talentem przeprowadza nas przez kolejne etapy swojego rozumowania, swoistego eksperymentu, którego dokonał sam na sobie.
Słynne sformułowanie "Myślę więc jestem" przebiega następująco:

"Rozpatrując z uwagą, czym jestem, uznałem iż mogę udać, jakobym nie miał ciała i jakoby nie było żadnego świata ani miejsca gdzie bym był; nie mogę wszelako udać, jakobym nie istniał. Przeciwnie, z tegoż właśnie, iż zamierzałem wątpić o prawdzie innych rzeczy, wynikało bardzo jasno i pewnie, że istnieję; natomiast, gdybym tylko przestał myśleć, choćby nawet wszystka resztka tego, co sobie wyobraziłem, była prawdą, nie miałbym żadnej przyczyny mniemać, iż istnieję. Poznałem stąd, że jestem substancją, której całą istotą lub przyrodą jest jeno myślenie i która, aby istnieć, nie potrzebuje żadnego miejsca, ani nie zależy od żadnej rzeczy materialnej".

Według niego prawdziwa nauka wywodzi się z rozważań abstrakcyjno-logicznych. Na czele stoją logika i matematyka (zwana przez wielu królową nauk).

Odmiennym punktem widzenia jest empiryzm. Na przykład John Locke, twórca między innymi ilościowej teorii pieniądza, twierdził, że tylko to, co daje się sprawdzić eksperymentalnie, jest nauką.

Immanuel Kant zauważył, że do każdej dziedziny wiedzy należy dostosować metodę, nie ma jedynej, uniwersalnie słusznej.

Nauka posługuje się paradygmatem czyli zbiorem teorii i metodologii. W tym pojęciu, spopularyzowanym przez Thomasa Kuhna,  nauka podlega rewolucjom i poglądy wciąż się zmieniają. Przeciwieństwem paradygmatu jest dogmat, przyjęty za zasadę absolutnej słuszności i dany raz na zawsze.

Wiele spośród nauk humanistycznych oscyluje między metodą badawczą a własną opinią badacza. Tak jest na przykład w przypadku psychologii czy sztuki.

Arystoteles pisze, że "sztuka powstaje wtedy, gdy z wielu doświadczalnych ujęć tworzy się jedno ogólne, odnoszące się do przypadków sobie podobnych". Według niego do sztuki (i nauki) dochodzi się przez doświadczenie. Sztuka to poznanie i rozumienie, dlatego jest wyżej ceniona niż samo doświadczenie, które jednak jest niezbędne gdy daną rzecz chce się zrobić dobrze.


Helikopter i lotnia na szkicach Leonarda da Vinci

Warto przy tym pamiętać, że przez wieki sztuką zwano wszystkie umiejętności, nawet te, które obecnie mało kojarzą się ze wzlotami ducha, na przykład sztuka rządzenia państwem.

W rozumieniu i przeżywaniu świata ważny jest kontekst. Być może zasadnym jest stwierdzenie Karola Marksa, że to byt kształtuje świadomość. Tylko wówczas należy zastanowić się co to jest "byt" i co to jest "świadomość" (czy właściwie tego nauczył nas determinizm ekonomiczny?).

Wszechświat jest świadomy w świecie mechaniki kwantowej, jest strukturą, którą kształtujemy swoją wolną wolą. To, co nas tworzy, to wiara.

Jule Ross

Nie zapomnijcie głosować na mnie w plebiscycie na Blog Roku.

Ślij sms o treści G00049 na numer 7122.
Koszt to 1,23 zł.